Ostatnio mój mąż w promocyjnej cenie kupił udziec renifera. Pierwsza myśl? O matko, co z tym teraz zrobić! Powodem, dla którego nigdy wcześniej nie jedliśmy renifera był fakt, że nie wiedzieliśmy jak go przyrządzić. Jakby komuś z Was przypadkiem wpadł w ręce renifer, nie bójcie się go! Renifer nie gryzie. A smakuje wyśmienicie. Jak go przyrządzić? Jest wiele możliwości i niezależnie od tego, na co się zdecydujecie, dacie radę bez problemu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polsko - norweskie kompromisy kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polsko - norweskie kompromisy kulinarne. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 marca 2019
wtorek, 20 czerwca 2017
Zupa rybna po bergeńsku
Robiłam tyle razy, a nigdy nie pomyślałam o tym, żeby opisać to na blogu! Najpierw były uprzedzenia w stosunku do samej zupy rybnej. Bo przecież zupa z ryby nie może być smaczna, gdzieś jako dziecko to usłyszałam i zawsze tak uważałam. Do tego doszły jeszcze składniki na torebce z przyprawami do zupy: napisali, że zupę robi się na mleku. Na mleku? No właśnie ....
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Ryba ługowana
![]() |
| Daliśmy radę! |
To nic, że Boże Narodzenie już dawno za nami. Kupiliśmy jakiś czas temu kawał ryby z Lofotów w promocji i uznaliśmy że tak kontrowersyjne danie wigilijne jak lutefisk to coś, czego musimy spróbować. Już raz próbowaliśmy w hotelu Ullensvang podczas julebord i nic nam sie nie stało. Przeżyliśmy i nie dopadły nas sensacje żołądkowe. Lutefisk to dorsz moczony w wodzie, zanurzony potem w ługu sodowym - substancji silnie żrącej, a nastepnie znów moczony w wodzie przez kilka dni. Substancja galaretowata do gotowania lub smażenia. Brzmi okropnie, prawda? No ale my lubimy wyzwania :)
niedziela, 8 stycznia 2017
Jagnięcina w kapuście
![]() |
| "Får i kål" po naszemu |
Norweska kuchnia bywa zaskakująco prosta. Tak prosta, że aż chce się trochę poszaleć i sprawić, żeby smakowało lepiej. Lepiej, czyli po mojemu. Razem z mężem zrobiliśmy wczoraj danie wigilijne: jagnięcinę w kapuście - ale nie do końca po norwesku. To nic, że wigilia już była, to nic, że to nasz pierwszy raz z jagnięciną. Trzeba było się odważyć :)
wtorek, 15 listopada 2016
Schabowy + pytt i panne
![]() |
| Pytt w patelni, czyli tu gdzie ma być :) |
Przed Wami pierwszy wpis z serii kulinarnych kompromisów. Będzie to schabowy z ziemniakami pokrojonymi w kostkę razem z cebulką i boczkiem. Danie jest dość szybkie i łatwe w przygotowaniu. Inspiracją do tej potrawy są polskie tradycje żywieniowe, norweskie znalezisko marketowe oraz niewygórowana cena.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




