wtorek, 13 września 2016

Kot norweski leśny

Kot norweski leśny (norsk skogkatt) został prawdopodobnie przywieziony do Skandynawii przez wikingów z Wysp Brytyjskich. Inna teoria głosi, że to krzyżowcy go tu przywieźli. Tak czy inaczej przez wieki ten dziki kot doskonale radził sobie w chłodnym górskim klimacie Norwegii. W latach 70. ubiegłego wieku król Olaf uhonorował tą rasę narodowym dobrem Norwegii. Nic dziwnego, koty te od zawsze fascynowały swoim dzikim zachowaniem i wyglądem. Ze swoją kryzą wokół szyi i "portkami" na tylnych nogach kocur norweski prezentuje się jak pan tutejszych gór i lasów. Wspinaczka po stromych zboczach nie stanowi problemu dla stworzenia, które ma tylne łapy silnie umięśnione i dłuższe niż przednie. Schodzenie z drzew głową w dół? Nie ma sprawy! Niestraszny mu chłód i deszcz. Jego dwuwarstwowa sierść nie tylko grzeje ale i sprawia, że jest to "kot nieprzemakalny". Takiego przyjemniaczka spotkałam ostatnio na spacerze.






Były drobne problemy z komunikacją, ponieważ koty norweskie nie rozumieją "kici kici", ale wrodzona ciekawość wzięła górę nad różnicami językowymi. Nie tylko dał się pogłaskać ale wyraźnie oczekiwał smakołyków. Podobno koty te zachowują się trochę jak psy. Dają się prowadzać na smyczy i chodzą krok w krok za panem. Fajnie byłoby mieć takiego puchatego zwierza. A co Wy o nim sądzicie?

P.S. Kota woła się po norwesku "kusi kusi" ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz